Błonianka 4 – Radomiak 0...czyli doświadczenie 4 – młodość 0

Miejsce: Stadion Miejski im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Błoniu

Czas: sobota 27 października 2018r..

Stawka: mecz 13 kolejki rundy jesiennej sezonu 2018/2019

Sobotnie spotkanie z drużyną rezerw Radomiaka, miał pokazać wszystkim kibicom i zapewne samym piłkarzom, jak silni są psychicznie i czy porażka z Pogonią nie zmąciła ich wiary w końcowy sukces. Odpowiedź na powyższe pytanie była jednoznaczna, Błonianka to nadal jeden z najlepszych zespołów w tej lidze.

Spotkanie, rozpoczęło się od zdecydowanych ataków naszej drużyny i zepchnięcia młodych zawodników Radomiaka do obrony. Raz za razem, swych sił strzałami z dystansu próbowali nasi etatowi snajperzy, Tomek Sieński i Marcin Gregorowicz, jednak piłka po ich strzałach, szybowała wysoko ponad poprzeczką bramki Radomian. Co nie udało się naszym snajperom, udało się w 20 minucie, naszemu...obrońcy, grający na pozycji stopera, młody Kacper Łoś, pokonał bramkarza gości pięknym strzałem z 16 metra, wyprowadzając Błoniankę na prowadzenie 1-0. Po zdobyciu bramki, obraz gry Błonianki nie zmienił się i nadal nasza drużyna dominowała zdecydowanie, co udokumentowane było strzałami Radka Bartoszewicza z gry, oraz Dawida Jarczaka z rzutu wolnego, niestety strzał Radka poszybował ponad bramką, a rzut wolny Dawida wybronił bramkarz przyjezdnych. W 35 minucie meczu, idealnej okazji do zdobycia bramki nie wykorzystał Marcin Gregorowicz, strzelając zbyt lekko wprost w ręce golkipera gości. Minutę później, Tomek Sieński w sytuacji sam na sam z bramkarzem, musiał uznać wyższość zawodnika Radomiaka. Tomek, w doliczonym czasie gry, miał jeszcze trzy sytuacje do podwyższenia prowadzenia, z czego dwie wykorzystał bezbłędnie, nie dając w nim najmniejszych szans bramkarzowi Radomiaka i jednocześnie gasząc nadzieje przyjezdnych, na wywiezienie z Błonia korzystnego rezultatu.

Początek drugiej części gry, to kopia pierwszej części. Błonianka nadal była w natarciu, czego efektem, były próby Marcina Gregorowicza, Radka Bartoszewicza i Bartka Przybylskiego, niestety były to próby nieudane, lub bramkarz gości wychodził z opresji bezbłędnie. W 68 minucie, hat-tricka ustrzelił Tomek Sieński, który precyzyjnym strzałem, nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gości. Chwilę później, trener Feliksiak, postanowił dać odpocząć kilku graczom (między innymi Tomkowi Sieńskiemu) i dokonał grupowej zmiany, do wcześniej wprowadzonego Dominika Bartnika, dołączyli: Michał Kępka, Dawid Brewczyński, Dawid Duda, Rafał Włodarczyk i Mikołaj Ozimek. Chwilę po wejściu na boisko, swoją szansę na zdobycie bramki miał Rafał Włodarczyk, jednak jego strzał był zbyt lekki i bramkarz Radomiaka nie miał problemów z obroną. W minucie meczu, dwie szanse w jednej akcji mieli Marcin Gregorowicz i Rafał Włodarczyk, jednak ich zagrania świetnie wyblokowali obrońcy przyjezdnych. Minutę później, kolejną szansę zmarnował Marcin Gregorowicz, strzelając minimalnie obok bramki gości. Kolejna próba pokonania bramkarza Radomian, miała miejsce w 80 minucie, kiedy to Michał Kępka, w idealnej sytuacji strzelił tuz obok słupka bramki gości. Do końca spotkania, Błonianka próbowała podwyższyć prowadzenie, jednak niefrasobliwość i brak dokładności pod bramka rywala, spowodowała że wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się rezultatem 4-0.

Drużyna Błonianki, odniosła ważne zwycięstwo „na przełamanie”, po nieudanych derbach regionu i trener Feliksiak, może z nadzieją patrzeć w przyszłość, tym bardziej że najbliższy przeciwnik Orzeł Unin, nie należy do ligowych mocarzy, choć jak pokazuje historia naszych spotkań z zespołami niżej klasyfikowanymi, o zwycięstwo wcale nie musi być tak łatwo. Spotkanie w Uninie, zaplanowane jest na niedzielę 4 listopada na godzinę 13. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na mecz, a tych którzy nie mogą jechać w daleką podróż za IV-to ligowym futbolem, prosimy o obserwowanie portalu Regiowyniki, na którym zostanie przeprowadzona relacja tekstowa.

Na zakończenie, chciałem jeszcze raz serdecznie podziękować wszystkim kibicom Błonianki za gorący doping w meczu z drużyną Radomiaka, a w szczególności najmłodszym adeptom szkółek Błonianki obecnym na trybunach, oraz najgłośniejszym fanom z sektora wschodniego. Brawo Panowie!!! Oby tak dalej!!!

Skład Błonianki:

Uszyński - 4 (Adam wynudził się w tym meczu strasznie, ale to co miał złapać wybronił świetnie)

Łoś - 5 (Kacper wreszcie ukoronował swoją dobrą dyspozycję, piękną bramką z dystansu),

Skorża – 4 (Dominik kierował grą naszej defensywy i z zadania tego wywiązał się świetnie)

Krawczyk – 4 (Marcin zagrał kolejne dobre zawody, oby tak dalej)

Zalewski - 4 (Mariusz pomimo młodego wieku, to zawodnik już dojrzały, który potrafi zachować się w najtrudniejszych sytuacjach)

Przybylski - 4 (Bartek wyszedł w pierwszym składzie i zaufania trenera nie zawiódł na pewno)

Zdzieszyński -4 (Daniel już nas przyzwyczaił do swych dobrych występów i tym razem nie było inaczej)

Bartoszewicz – 4 (Radek to prawdziwy kreator gry Błonianki, a jego podania palce lizać)

Dawid Jarczak – 4 (Dawid to jeden z naszych największych atutów w tym meczu, nieustępliwy i świetny technicznie)

Sieński – 5 (Tomek „obudził” się ze strzeleckiej niemocy i udowadnia że warto na niego stawiać, zdaniem autora zawodnik meczu )

Gregorowicz – 4 (Marcin choć bramek nie strzela, to dużo pracuje nad podaniami do innych którzy wykańczają akcje)

Zmiennicy:

Bartnik – 4 (Dominik, imponuje szybkością i przeglądem sytuacji, szkoda że akcje które wypracował nie skończyły się trafieniem do bramki)

Kępka – 4 (Michał był tego dnia nie do zatrzymania i można tylko żałować że nie ustrzelił bramki)

Włodarczyk 4 – (Rafał jak zawsze szybki na skrzydle, obrońcy gości nie radzili sobie z nim zupełnie)

Brewczyński – 4 (Dawid to zawodnik kompletny, zarówno w ofensywie jak i defensywie, brawo)

Ozimek 4 – (Mikołaj rzadko pokazuje się na placu gry, chociaż sobotnim spotkaniem pokazał że nie zapomniał jak się gra w piłkę)

Duda 4 – (Dawid grał dobrze, choć z jego podań nie potrafili skorzystać koledzy z drużyny)

Widzów: około 180

Grzegorz Machnowski.